Napisz do nas

Infolinia32 44 57 225

Zimowe zabawy

07-01-2016

Zimowe zabawy

Zima jest niepowtarzalnym czasem do tego, by wyszaleć się na śniegu. W końcu nie codziennie jest okazją, aby porzucać się śnieżkami, ulepić bałwana, pojeździć na sankach. To również świetna okazja dla rodziców, aby spędzili wspólnie ze swoja pociechą czas. Takie rodzinne zabawy sprzyjają pogłębianiu się więzi.
Jedną z najbardziej popularnych zabaw zimowych jest rzucanie się śniegowymi śnieżkami. Ważne, aby ulepić taką, żeby się nie rozleciała. Jest to szczególnie trudne dla najmłodszych. Rodzice powinni pomóc w tej sytuacji i nauczyć malucha jak się robi śniegową kulkę. Dzieci bardzo lubią być we wszystkim najlepsze. Warto przynajmniej na początku dać im taką szansę. Jeżeli bardziej opanują tę zabawę, a lepienie kulek będzie wychodziło niemalże perfekcyjnie wtedy nie trzeba być już tak uprzejmym.

Rzucanie śnieżynek można urozmaicić. Jedną z propozycji jest zabawa w rycerzy, którzy rzucają kulkami w przeciwnika. W ten sposób ratują księżniczkę z opresji. Dziewczynki z kolei mogą się bawić, że są pięknymi wróżkami, a każda rzucona kulka to jakieś zaklęcie

Śnieg jest bardzo piękny, więc jeżeli mamy już zrobioną jakąś kulkę to można ją ładnie ozdobić. Nie zawsze przecież jest taka okazja. W tym celu należy można wykorzystać różne materiały. Nie zaszkodzi pokryć śniegową kulkę pokruszonymi landrynkami i stworzyć ze śnieżynki jeżyka. Można do kulki powtykać małe kamyczki, żołędzie. W ten sposób powstanie śmieszny ludzik. Gotowe ozdoby można zabrać ze sobą i postawić przed domkiem lub w innym miejscu, by stale mieć na widoku ten drobiażdżek.

Fascynującą zabawa zimowa jest zjeżdżanie na sankach. Jest ona jednak przeznaczona dla trochę starszych dzieci. Te całkiem małe mogą sobie nie poradzić. Jeżeli w okolicy nie ma żadnego wzniesienia to dobrze jest pojechać trochę dalej. Zjazd z górki sankami jest przecież wspaniała zabawą. Towarzyszy jej dużo emocji. Maluchom szybciej bije wówczas serduszko. Są zadowolone i uśmiechnięte. Nie zaszkodzi, jeżeli rodzice wraz z dziećmi zjadą ze wzniesienia. Brzdące będą się czuły bezpieczniej, a mama lub tata przypomną sobie czasy, kiedy sami byli mali. W końcu im też potrzebna jest chwila wytchnienia, aby oderwać się od codziennych obowiązków i zmartwień.

Sanki można wykorzystać również w innym celu. Doskonałym pomysłem jest wspólne wybranie się na spacer. Dobrze, jeżeli sanki będą ciągnięte na zmianę, gdyż przechadzka powinna być dla wszystkich przyjemna a nie męcząca. Podczas spaceru warto jest zwracać uwagę na piękne widoki, niezapomniane krajobrazy. Świat w czasie zimy jest przecież niezwykle piękny. Wszystko wokół jest pokryte śnieżnym puchem. Mróz rysuje na oknach piękne wzory. Jest to doskonała okazja do refleksji, rozmowy. Czasem nie trzeba nic mówić zimowy krajobraz jest przecież cudowny, więc warto tak po prostu cieszyć się tym widokiem. Nie jest on, bowiem taki częsty.

Zima to doskonała pora, żeby wybrać się na łyżwy. Wspólna jazda na łyżwach pozwoli odetchnąć na chwilkę, oderwać się od rzeczywistości. Dobrze, jeżeli dziecko ma swoje łyżwy, gdyż te, które są do wypożyczenia często nie są najlepszej jakości. Jeżeli to pierwsza wizyta na lodowisku to należy cały czas podtrzymywać pociechę na duchu i wierzyc, że uda się jej jazda. W przypadku, gdy maluch ma opanowane ślizganie się na lodowisku, to można się pościągać, czy jeździć wokoło trzymając się za ręce. Trzeba pamiętać o odpowiednim stroju na lodowisko. Musi być on ciepły. Łyżwy nie są przecież ocieplane. Nie zaszkodzi ubrać dwie pary skarpetek i ciepłe spodnie.

Zima to niepowtarzalny czas, by wybrać się na narty. Wiąże się to z wyjazdem w góry. Wspólne zjeżdżanie ze stoku jest wspaniałą zabawą. Początkowo może być to trudne. Jeżeli jednak maluszek opanuję tę sztukę, to będzie się świetnie bawił. Wspólne wypady na narty bardzo pogłębiają tworzenie się więzi rodzinnych. Z pewnością z takich wypadów każdy będzie miał wspaniałe wspomnienia. Jeżdżenia na nartach to czas, gdzie zapomina się o wszystkim. Liczy się tylko tu i teraz. Warto pamiętać, aby chwalić swoja pociechę za każdy udany zjazd i nie krytykować, jeżeli coś nie wyszło. Maluch będzie miał jeszcze czas, aby nauczyć się prawidłowo jeździć na nartach. Z pewnością, jednak im wcześniej zacznie trenować tym mniejsze będą jego obawy.

Doskonałą zabawą zimową są biegi przez śniegowe zaspy. Jest to swego rodzaju bieg z przeszkodami. Z każdym krokiem stopa zanurza się w śniegu i trzeba ja na nowo wyciągać. Ściganie się z kolegą lub rodzeństwem w śniegowych zaspach jest bardzo zajmującą forma spędzania czasu. Można pobawić się w wyścigi. Wygrane będzie bardzo satysfakcjonująca, gdyż niełatwo jest prześcignąć kogoś w tak trudnych warunkach. Dodatkowo można ze śniegu uformować lekkie wzniesienia, które trzeba będzie przeskoczyć. W ten sposób bieg będzie jeszcze bardziej atrakcyjny.

Biegi w zaspach śniegowych można urozmaicić w ten sposób, że wygrany zadaje temu, który przegrał jakąś karę. Wzmocni to wówczas rywalizację. Kary mogą być naprawdę różne. Niektóre będą śmieszne, a inne będą wymagały sporego wysiłku fizycznego lub umysłowego. Niezależnie jednak od formy bieg przez zaspy będzie bardziej interesujący.

Na śniegu można też zrobić tzw. orzełka. Polega to na tym, że trzeba położyć się na ziemi i wykonywać, za pomoca rąk i nóg nożycowe ruchy. Po wstaniu efekt będzie taki, że w miejscu, gdzie wcześniej leżało dziecko będzie widoczny ślad przypominający orła. Ta zabawa wymaga ciepłego ubrania. Leży się wówczas na zimnym śniegu. Po zrobieniu ?orzełka? maluszek powinien przyjść do domu się przebrać. Cóż to za zima, jeśli trzeba będzie leżeć w łóżku?

Kulig to wymarzona forma spędzania zimowego czasu. Coraz częściej kuligi organizowane są przez przedszkola i szkoły. Dzieci siadają na saniach, które są ciągnięte przez konie. Maja niepowtarzalną okazję, by podziwiać szybko zmieniające się widoki na świeżym powietrzu. Jest to ogromne przeżycie. Na kulig można się wybrać również w towarzystwie rodziców.

Interesującym zajęciem, które najlepiej wykonuje się z jednym z rodziców jest lepienie śnieżnego bałwana. Dobrze, jeżeli w czynność te są zaangażowani obydwoje rodziców. Najpierw trzeba ulepić duże śniegowe kule, co wcale nie jest takie proste, zwłaszcza, jeżeli maluszek pierwszy raz lepi bałwana. Należy wytłumaczyć maleństwu, jak z małej kulki uformować większą. Szczególnie ważne jest, aby nie zapomnieć o szczegółach. Koniecznie trzeba przyszykować dla pana bałwana guziki, aby mógł się zapiać, jeżeli mu zimno. Należy również pamiętać o czapce. To, z czego ona będzie zależy od inwencji twórczych. Doskonale nadaje się do tego garnek, prawdziwa czapeczka. Maluszki mogą same wykonać z czegoś nakrycie głowy. Bardzo ważną rzeczą jest zrobienie twarzy dla pana bałwana. Oczy mogą być wykonane z guzików lub kamyczków albo małych węgielków. Marchewka powinna być używana jako nos. To już tradycja, co to za bałwan bez marchewkowego nosa. Z czegoś należy jeszcze wykonać usta. Mogą to być kamyczki, ułożone jeden obok drugiego. Panu bałwankowi można dodatkowo dorobić wąsy, brodę, okulary, piegi. Musi się przecież wyróżniać.

Nie zaszkodzi, kiedy koło niego będzie stała pani bałwankowa i ich dzieci. W ten sposób można stworzyć całą kochająca się rodzinę bałwanków. Oczywiście panią bałwankową trzeba wykonać trochę inaczej. Musi być przecież wiadomo, że to pani a nie pan. Warto dorobić jej włosy wystające spod czapki. Włosy można wykonać z wełny lub innego materiału. Dobrze, jeżeli nie będą one jednolite. O wiele ciekawiej będą wyglądać kolorowe. Czapka od pani też powinna się wyróżniać. Może znajdować się na niej jakaś ozdoba np. kwiatuszek lub wstążka. Tak stworzona rodzinka będzie wyglądała imponująco. Z pewnością dziecko będzie chciało codziennie zobaczyć jak miewają się jego śnieżni koledzy. Dodatkowo każdemu z członków rodziny bałwanków można nadać jakieś imię.

Ze śniegu można tworzyć nie tylko powszechnie znane bałwanki, ale również inne śnieżne figury. To, co zostanie ulepione ze śniegu zależy wyłącznie od pomysłu budującego. Można ulepić zwierzęta, budynki, zamek Wspólne lepienie z dziećmi ze śniegu sprzyja budowaniu więzi między rodzicami a dziećmi. Na długo zostanie w pamięci najmłodszych.

Można zorganizować konkurs na najpiękniejszą śniegową rzeźbę. W konkursie powinni uczestniczyć wszyscy członkowie rodziny lub samo rodzeństwo. Nagrodą za zdobycie pierwszego miejsca może być przygotowanie ulubionej potrawy lub wykonanie wspólnej piosenki na cześć zwycięzcy.

Wspólne zabawy na śniegu są niezwykle interesującą formą spędzania czasu. Warto, jednak pamiętać o tym, że dziecko trzeba dobrze ubrać, tak by się nie przeziębiło. Twarz należy nasmarować kremem. Nie można zapomnieć o opatuleniu szyi ciepłym szalem, na ręce nałożyć ciepłe rękawiczki. Ważne, aby nie zapomnieć o czapce. Wiele maluszków buntuje się przed jej zakładaniem. Po czasie spędzonym na mroźnym powietrzu warto jest napić się ciepłej rozgrzewającej herbatki. Żadna herbata nie smakuje lepiej niż ta wypita tuż po przyjściu z mroźnego powietrza.

Zima jest przepiękną porą roku. Zimowe zabawy są niepowtarzalne z tego względu, że można w nich uczestniczyć jedynie w pewnym okresie w ciągu roku. W końcu nie na co dzień można lepić śniegowe bałwana, czy zjeżdżać na sankach. To właśnie sprawia, że są one tak lubiane przez najmłodszych.

 

Może Cię także zainteresować

Któż z nas nigdy się nie bawił? Ta forma aktywności sięga najgłębszych początków ludzkości. Nie istnieje kultura, cywilizacja, ani grupa społeczna, która nie znałaby zabawy. Tylko czym ona właściwie jest i dlaczego ludzie, a w szczególności...
Ponadczasowe zabawki- bawią i uczą dzieci od pokoleń. Proste i uniwersalne, a jednocześnie ciekawe. NIgdy się nie nudzą. Z czym Wam kojarzy się zabawka ponadczasowa? ...
Lata 90. bardzo często wspominamy z nostalgią, a nawet łezką w oku. Dla wielu z nas to czas dzieciństwa, kiedy to na przerwach graliśmy w kapsle, a na podwórku w gumę lub klasy. Wiele gadżetów i zabawek z tamtego okresu dziś uznawanych j...
Powrót