Napisz do nas

Infolinia32 775 27 20

Raczkowanie

09-10-2015

Raczkowanie

Raczkowanie to jedno z podstawowych czynności, dążących do samodzielnego poruszania się. Następuje stopniowo. Najpierw dziecko porusza się przesuwając z boku na bok w pozycji leżącej. Stopniowo jednak zaczyna odrywać swoje ciało od ziemi. Pierwszą tego oznaką jest podnoszenie głowy. Następnie stara się podnieść tułów, by zacząć samodzielnie siadać. Umiejętność siadania jest przełomowym okresem w rozwoju ruchowym dziecka. Przeciętnie moment ten następuje około 8 miesiąca życia.

Od tej chwili nasza pociecha będzie dążyła do tego, aby oderwać całe swoje ciało od ziemi i zacząć postępować tak jak dorośli tzn. chodzić. Przeskok z pozycji siedzącej na stojącą jest dla dziecka bardzo trudny, toteż procesem przejściowym w tym okresie jest raczkowanie(około8- 9 miesiąca życia). Przy raczkowaniu dziecku łatwiej jest zachować równowagę, ponieważ jego tułów jest ułożony w pozycji poziomej, co wymaga od dziecka mniejszego zaangażowani mięśni. Innym powodem raczkowania jest to, że jego kończyny rozwijają się w sposób nierównomierny tzn. bardziej sprawne są jego rączki niż nóżki. Wiele niemowląt wykorzystuje ten fakt, w tzw. pełzaniu(ok. 6 miesiąca życia). W ruchu tym uczestniczą głównie rączki, nóżki zaś pełnią funkcje pomocniczą. Stopniowo jednak pełzanie przekształca się w raczkowanie, w którym w jednakowym stopniu uczestniczą zarówno kończyny górne jak i dolne. Zmiany rozwojowe to cechy indywidualne każdego dziecka, dlatego naturalnym jest, iż 9 miesiąc nie jest sztywną bariera, w której niemowlę za wszelką cenę musi raczkować. Na niejednakowy rozwój wpływają ogólna budowa ciała, psychika. Zasadniczo można wyróżnić dwa typy dzieci:

1. Dzieci, u których w szybszy sposób następuje umiejętność ruchów precyzyjnych wykonywanych za pomocą rąk. Przejawia się to np. poprzez stosunkową łatwość manipulacyjną dzieci. Potrafią one brać do rączek klocki, przewracać je, ustawiać itp. Niestety u tych dzieci wolniej przebiegają czynności związane z samodzielnym poruszaniem się.

2. Dzieci, które wykazują łatwość lokomocyjną tzn. stosunkowo szybko zaczynają się poruszać, głównie przez silnie wykształcone napięcie mięśniowe. Ich ruchy manipulacyjne są natomiast mniej sprawne. Przede wszystkim są one "źle obliczone", mniej elastyczne, kanciaste itp.


Oczywiście, jeżeli rodzice odnajdą w swoich dzieciach typ 1 bądź 2 nie powinni się załamywać, ani obwiniać swoją pociechę za to, że jest mniej sprawna manualnie lub ruchowo. W obydwu przypadkach stosuje się ćwiczenia, których zadaniem jest skorygowanie tych nieprawidłowości.

W przypadku typu 2 dziecku podaje się do trzymania drobne przedmioty jak np.: długopisy, klocki, drobne zabawki itp. Należy je zachęcić do manipulacji tymi przedmiotami, przekładanie ich, ustawiania..

U dzieci reprezentujących typ 1 należy zachęcać je do ruchu, organizować różne zabawy, w których wymagany jest ruch (np. opiekun turla piłeczkę, a dziecko przynosi piłeczkę w rączkach do opiekuna). Można też pobudzać dziecko do ruchu poprzez położenie jego ulubionej zabawki nie w zasięgu ręki, lecz nieco dalej, żeby zmusić dziecko do przemieszczanie się.

Ważną kwestią, na którą nie wszyscy przykładamy w równym stopniu uwagę jest psychika dziecka. Niemowlę nie posiada tak rozwiniętej psychiki, jak człowiek dorosły. Inaczej postrzega różne sprawy. W tym okresie dziecko polega w głównej mierze na matce. Zdaniem Erny Furman matka, dla dziecka jest ważniejsza od snu i jedzenia. Matka, bowiem zaspokaja cielesne i emocjonalne potrzeby takie jak:
- poczucie bezpieczeństwa
- ochrona przed "nadmiernym wewnętrznym pobudzeniem"
- ochrona przed krzywdą z zewnątrz
- łagodzenie różnych dolegliwości

Niemowlęctwo jest też o tyle niezwykłe, gdyż relacja między matka a dzieckiem w głównej mierze opiera się na zaspokajaniu potrzeb dziecka. Fakt ten nie może nikogo dziwić, ta mała istota niedawno przyszła na świat nie zna nawet wszystkich rodzajów uczuć. Przed matką otwiera się, więc bardzo ważne zadanie. Musi towarzyszyć dziecku przez cały okres niemowlęctwa, wspierać go, zapewniać bezpieczeństwo, bo tylko wtedy malec będzie się w stanie samodzielnie rozwijać. Z badań wynika, że dzieci, które miały zapewnione wszelkie środki higieny i fachową opiekę, dobrze dostosowaną żywność, ale nie czuły bliskiej więzi z matką nie rozwijały się prawidłowo. Od reszty rówieśników odróżniało je m.in., to, że:
- nie przybierały na wadze
- nie wykazywały zainteresowanie środowiskiem zewnętrznym, nie były ciekawe życia, co jest bardzo charakterystyczna postawą dla malutkiego człowieka, który dopiero zaczyna poznawać świat i interesuje go praktycznie wszystko, na co w swoim wieku jest w stanie zwrócić uwagę
- częściej chorowały, bardziej narażone na wszelkiego rodzaju infekcje; niektóre przypadki kończyły się nawet śmiercią przed pierwszym rokiem życia

Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego dzieciom nie wystarcza wyłącznie opieka fizyczna i zaspokajanie ich podstawowych potrzeb życiowych takich jak np. jedzenie, czy sucha pieluszka. Wiadomo jednak, że nie jest to spowodowane okrucieństwem personelu w instytucjach. Nie straszy on dzieci, nie bije ich, ale z racji na ich liczebność nie jest w stanie zaspokajać ich potrzeb emocjonalnych.

W okresie pierwszego roku życia dziecko dopiero zaczyna poznawać matkę. Nie zna jej osobowości, ale potrafi rozpoznawać jej nastroje. Wynika z tego, iż dziecko rozwija się wolniej, kiedy jego żywicielka:
- przeżywa kryzys,
- żyje w stałym napięciu emocjonalnym itp.
- jest przewlekle chora
- nie może z różnych przyczyn przebywać z dzieckiem
- nie ma dostatecznego wsparcia ze strony rodziny; tutaj ważne jest, aby zapewnić jej opiekę ze strony męża, partnera i własnej matki, która przecież jako kobieta również musiała się zmagać z trudem rodzicielstwa
- napotyka wszelkie inne trudności, jak np. niepokój o jutro, brak stabilizacji, kłopoty finansowe.

W czasie, które przeciętnie przypada na raczkowanie tj. 8-9 miesiąc życia niemowlę zwraca większa uwagę na siebie samego. Przejawia wówczas zachowania, które wiele rodziców stara się zahamować np.:, kiedy widzi nieznaną osobę płacze, nie chce by inne osoby bawiły się z nim i wspomagały jego rozwój. Wielu uznaje takie zachowanie za przejaw rozpieszczania tymczasem nie należy go tłumić, gdyż pokazuje ono, że dziecko poznało i pokochało swoja matkę, a równocześnie zaczęło dostrzegać własne ja. W trakcie odkrywania siebie oczywiście matka musi towarzyszyć swojej małej pociesze, choć bywa w tym czasie bardzo niesforne. Czasami krzyczy, rzuca zabawkami itp., ale w ten sposób pokazuje, że poznało już swoje ciało i że może się dalej rozwijać. Z racji faktu, iż dzieci takie bywają nieznośne wielu opiekunów, rodziców zamiast je wspierać hamuje ich rozwój, krzyczy na nie i stosuje rozmaite kary. Takie zachowania nie tylko nie pomagają w rozwoju, ale także opóźniają go. Tak, więc raczkowanie jest istotnym elementem w rozwoju dziecka, gdyż:
-jest to przeskok w rozwoju fizycznym z pozycji leżącej do stojącej
- jest to też przekroczenie pewnej granicy emocjonalnej i ważny krok w rozwoju, gdyż w tym właśnie czasie dziecko zaczyna poznawać swoje i ciało; od tej pory coraz bardziej będzie dążyło do tego, aby upodobnić się do osoby dorosłej

Warto też zaznaczyć, że oprócz sfery psychicznej dziecka niepowodzenia w rozwoju mogą wynikać również z innych przyczyn jak np.:
-wrodzone wady dziecka, (np. ślepota, głuchota)
Wiadome jest, że pomimo najszczerszych chęci dziecko niewidzące nie jest w stanie nauczyć się raczkować tak szybko jak jego rówieśnik, który potrafi ogarnąć wzrokiem cały teren i dzięki temu czuje się w nim bezpiecznie;
- kalectwo
-nieprawidłowa waga
Dzieci otyłe mają większe problemy z koordynacją ruchów, sprawniejszym poruszaniem się itp. Są to przeszkody, które w znacznym stopniu mogą opóźniać proces raczkowania
-przewlekłe choroby dziecka

Wielu rodziców niepokojem spogląda na kalendarz. To już 9 miesiąc, a moje dziecko jeszcze nie raczkuje, co teraz będzie! Wbrew pozorom to nic strasznego. Rozwój dziecka jest jego cechą indywidualną. Bywają dzieci, które zaczynają raczkować dopiero w 10 miesiącu. Niektóre z nich w ogóle nie raczkują, tylko od razu zaczynają chodzić. Dla większego spokoju przerażonych rodziców przedstawię "sprawdziany rozwoju dziecka", opracowane przez E. Franusa. Chcę przedstawić niniejsze sprawdziany, aby rodzice, których dzieci (pomimo odpowiedniego ku temu czasu) dalej nie raczkują, byli spokojni i wiedzieli, że ich pociecha nie jest opóźniona w rozwoju. Testy te pokazują, co powinno umieć (oczywiście pod względem ruchowym) dziecko w wieku 8 i 9 miesięcy.

Oto wybrane kryteria dla niemowlaka w wieku 8 miesięcy:

1. Wstaje-pociągnięte za ręce
2. Próbuje stąpać bokiem, trzymając się poręczy łóżka
3. Potrafi trzymać po jednym przedmiocie w obu rękach i stukać nimi wzajemnie
4. Raczkuje
5. Potrafi samo usiąść będąc wcześniej na brzuszku lub z pozycji raczkowania
6. Chwyta rączką podawany mu biszkopt
7. Je biszkopt, trzymając go w rączce
8. Śledzi przedmiot, który mu upadł i stara się go podnieść

Oto czynności, które nasza pociecha powinna wykonywać w wieku 9 miesięcy:

1.Siedzi bez podpierania się
2.Trzymając się krawędzi łóżka samo stoi, ale siada ciężko z tej pozycji
3.Ściąga z głowy kapelusz lub czapkę, które zasłania mu oczy
4.Trzymane za ręce potrafi wykonać kilka kroków
5. Unosi kołderkę, pod którą jest ukryta zabawka
6. Chwyta za rękę przy podawaniu mu do ust smakołyku
7.Pomaga trzymać kubek podczas picia


Jeżeli większość z tych rzeczy dziecko potrafi wykonać, to znaczy, że rozwija się prawidłowo, nawet, jeżeli jeszcze nie raczkuje. Zdarza się czasami, że czynności, które malec powinien wykonywać później wykonuje wcześniej. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Te wyżej zarysowane kryteria, to tylko próba uogólnienia, którą stwierdzono na podstawie obserwacji dzieci w różnych okresach ich życia. Cechy uznane za sprawdzian to te, które występują u większości tj. 70-80% dzieci w określonym wieku.

Należy pamiętać, że prawidłowy rozwój zależy też w dużej mierze od warunków, stwarzanych przez rodziców dla dziecka. Mały szkrab powinien sam wybierać, w jaki sposób chce się uczyć raczkować, a mama z tatą powinni mu zapewnić różne propozycje na rozwijanie własnych możliwości fizycznych, tzn. stwarzać mu okazje do ruchu, dać mu wybór zabaw ruchowych. Rodzice nie mogą za wszelka cenę narzucać swojemu dziecku swoich zabaw. Często, bowiem matka myśli, że kiedy ona była mała to lubiła np. gonić piłeczkę po dywanie i uważa, że jej pociecha powinna robić to samo. Można pokazywać córeczce czy synkowi różne rodzaje zabaw, ale nie należy ich nakazywać. Dziecko samo powinno wybrać to co chce, jednak zadaniem rodziców jest zapewnienie mu możliwości wyboru, dostarczenia pomysłów, zabawek, ono samo winno dokonać selekcji.

W okresie raczkowania dobrze jest pokazać małemu urwisowi propozycje zabaw, które sprawią, że szybciej posiądzie ono tę trudną umiejętność samodzielnego przemieszczania się. W tym właśnie miejscu chce przedstawić propozycję takich ruchowych przygód:

1. Tor przeszkód
Do tej zabawy należy zebrać poduszki, koce itp. i ułożyć z nich tor przeszkód. Oczywiście taki, żeby nie był za trudny do przejścia, gdyż wtedy dziecko się szybko zniechęci. Następnie trzeba zachęcić dziecko, aby pokonało te przeszkody. W celu wzbogacenia i uprzyjemnienia zabawy można udawać, że to przeprawa przez las, zamek.....

2. Przeprawa przez bramę
Ta zabawa polega na przechodzenie przez środek stworzonej przez rodziców przeszkody. W tym celu można się posłużyć tzw. hula-hop, czyli dużym kółkiem, przez które dziecko będzie próbowało przechodzić. Dla ubarwienia zabawy można powiedzieć, że to kółko to brama do zamku. W trakcie opiekun może zachowywać różne odległości, przybliżać "bramę" lub oddalać. Zmusza on w ten sposób dziecko do pokonywania większych dystansów.

3. Przeprawa dookoła studni
Za studnie może posłużyć np. koszyk, pudełko kartonowe itp. celem tej zabawy jest to, żeby dziecko raczkowało wokół "studni". Oczywiście im więcej razy tym lepiej. Zabawę można urozmaicić, poprzez dostarczanie dziecku po każdym obejściu "studni" niespodziankę jak np. podstawiona zabawkę. Warto tez pamiętać w tym momencie o okrzyku "O! Skąd to się tu wzięło, to chyba jakaś czarodziejska studnia", Maluch będzie w ten sposób bardziej zmotywowany, a na twarzy matki, opiekuna pojawi się uśmiech, gdyż beztroska radość dziecka to wspaniały widok dla oczu.

4. Zabawa z piłką
Do pobudzenia ruchowego dziecka może tez służyć piłka. Można ją wykorzystać na różne sposoby np. turlając ją. Podczas turlania można "przez przypadek" przenieść ją za daleko i zmusić tym samym małego szkraba, żeby ruszyło się po nią. Piłkę można tez wykorzystać inaczej np. zachęcić dziecko do łapania jej. W ten sposób dziecko będzie goniło wciąż uciekającą piłeczkę

Wszystkie te zabawy to właściwie ćwiczenia gimnastyczne, które jednak zarówno rodzicom jak i dziecko poprawiają nastrój wpływają na szybszy rozwój ruchowy. W momencie, kiedy nasza pociecha opanuje tę jakże trudną umiejętność raczkowania stanie się zdobywca każdego zakamarka. Będzie buszować po całym domu. Nie zapomni zajrzeć do żadnego kąta, a ponieważ jest ciekawe świata będzie próbowało wszystkiego dotknąć. W tym czasie trzeba być bardzo uważnym, mieć tzw. trzecie oko w głowie. Raczkujący maluch nie dostrzega czyhających niebezpieczeństw, jak. Np. kubek herbaty położony za blisko krawędzi stołu.
Należy, więc w miarę możności zabezpieczyć dom przed ewentualnymi następstwami nieszczęść, czyli:
- poodsuwać wszystkie przedmioty z dala od krawędzi
- dbać o czystość dywanów, podłóg, żeby szkrab nie "bawił się", że jest odkurzaczem
- na gniazdka elektryczne nałożyć specjalne ochronki, żeby uchronić dziecko przed porażeniem prądem
- stosować w miarę krótkie obrusy, żeby dziecko nie zaczęło przypadkiem ciągnąć ich wraz ze wszystkimi rzeczami będącymi na ich powierzchni
- oraz inne jeszcze zabiegi, których nie sposób wymienić, gdyż taki mały brzdąc jest zdolny praktycznie do wszystkiego!


Podsumujmy: Raczkowanie następuje pomiędzy 8-9 miesiącem życia. Jest etapem przejściowym w procesie samodzielnego poruszania się. Jest cechą indywidualna każdego dziecka. Zależy od jego psychiki, (na którą w głównej mierze wpływają relacje z matką), możliwości fizycznych(jak np. waga ciała). Nie należy się przejmować tym, że pomimo właściwego, ku temu wieku dziecko wciąż nie raczkuje. Trzeba mu umożliwić warunki do rozwoju ruchowego, zaproponować mu odpowiednie zabawy. Pamiętać o bezpieczeństwie raczkującego malucha.

Może Cię także zainteresować

Któż z nas nigdy się nie bawił? Ta forma aktywności sięga najgłębszych początków ludzkości. Nie istnieje kultura, cywilizacja, ani grupa społeczna, która nie znałaby zabawy. Tylko czym ona właściwie jest i dlaczego ludzie, a w szczególności...
W dzisiejszych czasach każda młoda mama ma do dyspozycji szereg najróżniejszych udogodnień, które mają na celu sprawic, by macierzyństwo było czystą przyjemnością. W tym artykule zapraszamy do zapoznania się z kilkoma praktycznymi aplikacja...
Lalka Barbie- ikona kultury masowej. Zabawka,  o której marzy każda dziewczynka. KIedy i w jakich okolicznościach powstała? Dlaczego jest tak ciekawa? ...
Pokoik Twojego dziecka wygląda, jakby właśnie przeszło  tornado, a Tobie wydaje się, że już nigdy  nie zdołasz zapanować nad tym wiecznym chaosem? Tutaj znajdziesz kilka prostych wskazówek, jak utrzymać porządek przy małym dziecku...
Powrót