Dziedziczenie genów



Opublikowano : 2006-06-09 (42948 odsłon)

        Mówi się, że dzieci są kopią swoich rodziców. Rzeczywiście, pociechy są bardzo podobne do mamy czy taty. Mają prawie identyczny kolor włosów, oczu. Nie da się stwierdzić, co dokładnie odziedziczy młody obywatel po swoich rodzicach. Na tę sprawę nawet naukowcy przymykają oczy. Można jedynie próbować spekulować.

        Jaki kolor włosów będzie miała pociecha? O tym decydują geny dominujący i recesywny. Gen dominujący decyduje o włosach ciemnych, a gen recesywny o włosach jasnych. Tak więc blondynka jest wyposażona w dwa geny recesywne, a brunet w dwa geny dominujące. Może zdarzyć się też tak, że dana osoba będzie miała dwa geny - recesywny i dominujący - będzie wówczas miała ciemne włosy, gdyż gen dominujący jest silniejszy od recesywnego.

            Jak sprawa ta wygląda praktycznie? Otóż blondynki zawsze rodzą się wtedy, jeżeli w trakcie zapłodnienia połączyły się dwa geny recesywne (od mamy i taty). Ciemniejsze włosy powstają, jeżeli jedno z rodziców przekaże swemu dziecku gen recesywny, a drugi rodzic gen dominujący lub też jeżeli połączą się dwa geny dominujące.

            Bywa też tak, że parze rodziców z ciemnymi włosami urodzi się blondynek. Nie trzeba się tu doszukiwać żadnych zdrad ze strony partnerki. Tak się zdarza. Oboje musieli mieć przodków, którzy byli posiadaczami jasnych włosów. Rodzice mogą nawet nie znać swoich przodków, ale, chcąc czy nie chcąc, odziedziczyli po nich geny recesywne, które w chwili zapłodnienia przekazują dziecku.

            Można też próbować spekulować o kolorze oczu. Gen dominujący decyduje o ciemnym kolorze oczu, natomiast recesywny o niebieskim. Wystarczy, że tata będzie miał ciemne oczy, co jest równoznaczne z tym, że albo ma dwa geny dominujące, albo jeden dominujący, a drugi recesywny, żeby pociecha była ciemnooka. Jeżeli tata ma dwa geny dominujące, to oczy dziecka będą jasne. W przypadku, gdy ojciec ma gen recesywny i dominujący, to istnieje 50% szans na to, że dziecko będzie miało ciemne oczy, a 50% na to, że będzie jasnookie.

            Jeżeli zarówno mama, jak i tata mają ciemne oczy, to wcale nie jest powiedziane, że ich pociecha będzie takie miała. Dzieje się tak wtedy, gdy żadne z rodziców nie będzie miało dwóch genów dominujących, tylko jeden recesywny, a drugi dominujący. W takim przypadku istnieje 25% szans, że ich dziecko będzie niebieskookie. Niemożliwe jest natomiast, żeby rodzice o niebieskich oczach mieli dziecko ciemnookie. Posiadają oni bowiem dwa geny recesywne, więc nie są w stanie przekazać maleństwu genów dominujących.

            O innych cechach wyglądu decydują mocniejsze geny. Posiadacz kręconych włosów ma geny dominujące, a prostych recesywne. Długie rzęsy mają ci, których geny są dominujące, a krótkie rzęsy ci, których geny są recesywne. Dominujące geny ma posiadacz dużego nosa, natomiast słabsze posiadacz małego noska. Zasady genetyki są jednak dużo bardziej skomplikowane i nie jest powiedziane, że jeżeli któreś z rodziców ma kręcone włosy, to pociecha też będzie takie miała.

            Wzrost dziecko otrzymuje w spadku po mamie i tacie. Trzeba jednak pamiętać, że geny to nie wszystko. Do tego, żeby dziecko rosło i było duże, potrzeba jeszcze odpowiedniej diety, bogatej w wapń, białko, witaminę D. O wzroście decydują też aktywność fizyczna, przewlekły stres, choroby nerek, serca, niedokrwistość, zaburzenia hormonalne i inne jeszcze schorzenia. Zażywane przez dziecko leki również mogą wpłynąć na jego wzrost.

            Nie da się tego ustalić z całą pewnością, ale można spróbować obliczyć, jaki będzie wzrost dziewczynki i chłopca, kiedy dorosną. W tym celu należy posłużyć się wzorem. W przypadku dziewczynki dodaje się wzrost ojca i matki, odejmuje się 13, a łączny wynik jest dzielony na dwa. W przypadku chłopca sumuje się wzrost matki i ojca, dodaje się 13, a następnie dzieli przez dwa.

Przykładowo, matka ma wzrost 165 cm, a ojciec 180 cm.

Wzrost dziewczynki = (165 + 180 - 13) : 2 = 166 cm;

Wzrost chłopca = (165 + 180 + 13) : 2 = 179 cm.

            Po rodzicach można dziedziczyć nie tylko cechy wyglądu, ale również cechy osobowości. O tym, czy dziecko odziedziczy jakieś umiejętności, zdolności po swoich rodzicach, decyduje wiele genów. Trzeba jednak pamiętać, że nawet jeżeli pociecha odziedziczy jakieś talenty, to sama z siebie nie zacznie się nimi posługiwać. Talenty muszą zostać wykryte i ćwiczone. Przykładowo, ktoś może odziedziczyć po rodzicach talent do rysowania. Jeżeli nie będzie on rozwijany, to dziecko nie będzie miało szans, by w przyszłości stać się malarzem.  Działa to też w drugą stronę. Nie można na siłę zrobić z dziecka malarza, jeżeli nie ma ono do tego predyspozycji.

            Zdarza się, że jeżeli rodzice mają zdolności matematyczne, to ich pociecha będzie miała rewelacyjny słuch muzyczny. Jest to trochę mało prawdopodobne na pierwszy rzut oka. Okazuje się jednak, że zdolności matematyczne idą w parze z muzycznymi. Para dwojga matematyków ma więc statystycznie większe szanse na to, żeby ich pociecha została w przyszłości wirtuozem.

            Dzieci geniuszy, np. muzycznych, zazwyczaj będą miały ponadprzeciętne zdolności muzyczne. Nie będą jednak tak dobre jak ich rodzice. Ustalono, że talent muzyczny dziedziczy się najczęściej po ojcu. Ciekawą rzeczą jest fakt, że im silniej są uzdolnieni rodzice, tym ich pociecha ma mniejsze prawdopodobieństwo, że będzie tak samo uzdolniona.

            Często sądzi się, że jeżeli mama nie ma, przykładowo, zdolności matematycznych, to jej dziecko również nie będzie ich posiadało. Tak się jednak nie dzieje. Okazuje się, że w takim przypadku dziecko ma większe prawdopodobieństwo, żeby dobrze radzić sobie z liczeniem.

            Geny mogą również decydować o cechach charakteru, np. sumienności, towarzyskości, wytrwałości. Według badaczy, geny wpływają na osobowość w około 40-60%. Pamięci natomiast nie można odziedziczyć po rodzicach.

            Niestety, wraz z genami nie da się przekazać samych dobrych rzeczy. Czasami dziecko dziedziczy po swoich rodzicach także i złe geny. Często rodzice dają w spadku swoim dzieciom również choroby. Nie zawsze jednak, jeżeli dziecko będzie posiadaczem chorego genu, będzie chore. Maluch musi mieć dwie kopie genu recesywnego, żeby choroba mogła się ujawnić.

        W przypadku, gdy każde z rodziców będzie miało po jednym genie tej samej choroby, to prawdopodobieństwo, że dziecko będzie chore, wynosi 1:4. Tak więc rodzice, którzy mają chory gen, mają 25% szans na to, że ich dziecko będzie chore.

            Większe prawdopodobieństwo odziedziczenia choroby zachodzi wtedy, gdy przynajmniej jedno z rodziców ma gen dominujący, a nie recesywny. W takim przypadku, jeżeli jedno z rodziców ma gen dominujący, to ryzyko zachorowania dziecka będzie wynosiło 50%.

            Zdarzają się choroby dziedziczne, których występowanie jest uzależnione od płci. O tym, czy to dziewczynka, czy chłopczyk, decyduje 23. para chromosomów. Dziewczynki mają dwa chromosomy X, a chłopcy X i Y. Gen, który odpowiada za dziedziczenie choroby, znajduje się w chromosomie X. Statystycznie szanse zachorowania wśród chłopców wynoszą 50%.

            Zdarza się, że dziecku zostanie przekazanych więcej niż 46 genów (od każdego z rodziców po 23). W takim przypadku dziecko będzie cierpiało na różnego typu schorzenia, np. zespół Downa, zespół Klinefeltera, zespół Edwardsa. To, na jaką dolegliwość będzie cierpiało maleństwo, zależy od tego, w której parze chromosomów będzie się znajdował dodatkowy, trzeci, czwarty lub piąty, chromosom.

            Przyczyną zespołu Downa jest dodatkowy chromosom w 21. parze chromosomów. Dzieci z zespołem Downa mają charakterystyczne cechy wyglądu. Są niższe, mają płaską twarz, skośne oczy, nietypowe powieki, duży język, krótką szyję, płaski i szeroki nos, krótkie ręce. Częściej niż zdrowe mają wady serca, wzroku, słuchu.

            Zespół Klinefeltera dotyczy chłopców. Dodatkowy chromosom znajduje się w ostatniej parze. Tacy chłopcy cechują się tym, że są wysocy, mają długie ręce i nogi. Ponadto często są upośledzeni umysłowo i cierpią na bezpłodność.

            Niektórzy uważają, że geny mają wpływ na otyłość. Okazuje się, że dziecko puszystych rodziców nie musi mieć nadwagi. Tylko w 1 na 10 przypadków otyłość jest uwarunkowana genetycznie. Jeżeli pociecha rzeczywiście ma skłonności do tycia, to nie znaczy, że wszystko jest przekreślone. Taka osoba powinna jednak bardziej o siebie dbać, zdrowo się odżywiać i dużo ruszać.                                               
        
Genetyka to dziedzina, w której trudno coś jednoznacznie powiedzieć. Często dziecko zaskakuje swoich rodziców zdolnościami, wyglądem. Pociecha dziedziczy bowiem nie tylko geny rodziców, ale też ich przodków i to niekoniecznie tych najbliższych. Nie może zdziwić fakt, że parze, gdzie mama i tata są brunetami, urodzi się blondynek. Może zdarzyć się też tak, że dziecko odziedziczy zdolności, np. muzyczne, po bardzo dalekim przodku.

© Urwis.pl
autor: Magdalena Waloszek

 

Bibliografia:

1. B. Stratford, Zespół Downa, Warszawa 1993;

2. E.M. Minczakiewicz, Gdy u dziecka rozpoznano zespół Downa, Kraków 1995;

3. Geny w spadku po dziadku, [w:] Rodzice, 12/2005.

 



Opublikowano : 2006-06-09 (42948 odsłon)
Komentarze :