Menu

Artykuły (277)
Stres i doświadczenie matki jako czynniki wpływające na płód Opublikowano : 2005-08-09 (15410 odsłon)

        Do tej pory sprawą kontrowersyjną jest to czy stres ma wpływ na płód. Pytanie to nurtowało ludzi od pokoleń.
W powszechnej świadomości społeczeństwa istnieje przesąd, że znamiona na skórze spowodowane są tym, że kiedy matka była w stanie brzemiennym przestraszyła się czegoś. Do tej pory można usłyszeć: "mam na ręce takie znamię, bo kiedy moja matka była w ciąży, to bardzo przestraszyła się psa". Inni uważają, że jeżeli zachcianka ciężarnej np. na truskawki nie zostanie spełniona, to jej dziecko będzie miało w przyszłości znamię w kształcie truskawki Jest to trochę przesadzone, nie mniej jednak do tej pory wielu naukowców usiłuje udowodnić, że stres ma wpływ na rozwój płodu.

REKLAMA:


        Powyższych wierzeń nie można wytłumaczyć naukowo. Udowodniono natomiast, że adrenalina wydzielana podczas stresu może być przekazana płodowi przez krew matki. Wykazano również, że stres wzmaga aktywność gruczołów , które wydzielają adrenalinę.
Naukowcy usiłowali przeprowadzić szereg badań, które potwierdzałyby zależność stresu na płód. Najbardziej wiarygodnymi są doświadczenia na zwierzętach. Nie udało się jak do tej pory przeprowadzić dokładniejszych badań z udziałem ludzi. Badania przeprowadzone w 1970 przez naukowców imieniem Thompson i Grusec na zwierzętach wykazały, że stres u matki wzmaga emocjonalność potomstwa. Sontag starał się badać reakcje na stres i doświadczenie u ludzi.. Odkrył on, że pod wpływem pewnego szoku emocjonalnego spowodowanego np. śmiercią kogoś bliskiego lub innych sytuacji losowych jak np. rozwód, płód jest bardziej aktywny. Sontag zauważył również, że u takich dzieci po urodzeniu zauważalny był brak apetytu, trudności z trawieniem.
Badania stresu u ludzi zawsze wywoływały kontrowersje.. Próbowano mierzyć stres za pomocą specjalnych kwestionariuszy wypełnianych przez kobiety w ciąży. W ten sposób sprawdzono zależności pomiędzy stanem emocjonalnym matki, a anomaliami zauważonymi u noworodków. Na tej podstawie stwierdzono, że istnieje zależność pomiędzy odczuwanymi przez matkę lękami a zaburzeniami aktywności płodu, wadami wrodzonymi itp. Kwestionariusze nie były jednak rzetelna metodą badań. Duże spory wśród naukowców wywoływała ich interpretacja. Badacze nie byli w stanie skontrolować wszystkich mogących mieć znaczenie czynników. Zdarzało się, że informacje na temat stresu matek były zbierane po porodzie, a nie w czasie ciąży co powodowało , że lęki matki były związane np. z chorobami wrodzonymi dziecka W tym wypadku to bardziej dziecko oddziaływało na lęk matki niż odwrotnie. Istnieje mechanizm obwiniania się matki za to, że jej dziecko urodziło się chore. Takie matki częściej od innych starają się szukać w przeszłości powodów, które mogłyby tłumaczyć "niedoskonałość" ich malucha. Przypominają sobie różne przykre zdarzenia tłumacząc sobie, że to na pewno przez nie ich dziecko nie jest zdrowe. W takim przypadku kwestionariusz sporządzony po porodzie nie jest wiarygodny. Kwestia sporną wśród wielu badaczy było to, czy stres o którym wspomina ciężarna kobieta miał miejsce po zapłodnieniu, czy tez przed.
Opublikowane w 1985 w Nowej Zelandii przez prof. Campbella Murdocha badania dowodzą, że takie same zaburzenia hormonalne mogą występować zarówno u matek, które urodziły dziecko zdrowe, jak i chore. Murdoch wysnuł tezę, że urodzenie dziecka i sprawy z tym związane są wystarczającym czynnikiem wpływającym na stres na wszystkie kobiety w podobnym stopniu.
Argumentem, który przeczy stwierdzeniu, że dziecko może urodzić się bardziej drażliwe, jeżeli jego matka się stresowała jest fakt, że matka może mieć genetyczne predyspozycje do odczuwania strachu, które "niechcący" przekazuje dziecku. Takie genetyczne obciążenie jest spowodowane zaburzeniami układu hormonalnego.
Pomimo wielu badań nie jesteśmy w stanie powiedzieć w jakim stopniu lęki, stres oraz doświadczenia kobiet w ciąży wpływają na rozwój płodu. Pewne jest, że istnieje związek pomiędzy emocjami matki, a płodem. Nie wiadomo jednak na ile jest on silny i czy rzeczywiście wpływa na zdrowie dziecka. Nie znaleziono do tej pory odpowiedzi, dlaczego taki związek emocjonalny z nienarodzonym jeszcze dzieckiem w ogóle istnieje.

© Urwis.pl






Opublikowano : 2005-08-09 (15410 odsłon)
Komentarze :

Wasze opinie + DODAJ swoją opinię

Nie ma jeszcze opinii.


Wydawca portalu Urwis.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.




  Dzieci i Niemowlęta - Urwis.pl   Linkuj do nas.
Jeżeli uważasz że warto nas wspierać
 wklej poniższy kod na swojej stronie www :

  

Wyszukiwanie


Sklep Urwis.pl poleca

Bazy Teleadresowe

Pomóż




Wszelkie prawa zastrzeżone
Zabawki, porady - Copyright © 2007 Urwis.pl