Menu

Artykuły (276)
Mam dwa latka dwa i pół lecz nie umiem powiedzieć jak mam na imię - kilka słów o prostym opóźnionym rozwoju mowy Opublikowano : 2008-05-27 (9957 odsłon)

Mowa, pomimo że dla każdego z nas jest czymś całkowicie normalnym podobnie jak inne "zwykłe" czynności, stanowi dla nowonarodzonego dziecka poważne wyzwanie. Właściwe skoordynowanie wszystkich odpowiedzialnych za wydawanie dźwięków struktur jest niezwykle skomplikowane. Zależy ono między innymi od prawidłowego i precyzyjnego zgrania mięśni oddechowych,  ułożenia krtani i całego aparatu artykulacyjnego czyli języka, warg itp. oraz dodatkowo od właściwej kontroli słuchowej wydawanych dźwięków.

REKLAMA:


Pierwszą próbą nawiązania werbalnego kontaktu z otoczeniem a zarazem pierwszym etapem rozwoju mowy jest krzyk. Około 2-3 miesiąca życia pojawia się głużenie. W chwilach zadowolenia, dziecko wydaje dziwne, trudne do zinterpretowania dźwięki, zwykle gardłowe lub wargowe. W ten sposób dziecko nieświadomie ćwiczy koordynację ruchów, usprawniając aparat artykulacyjny potrzebny w dalszych etapach rozwoju mowy. Pierwsze świadome dźwięki, będące próbą naśladowania tych zasłyszanych w otoczeniu to gawożenie, pojawia się ono około 6 miesiąca życia dziecka. Z dnia na dzień malec znacznie poszerza repertuar wydawanych dźwięków, a łącząc spółgłoski z samogłoskami, wypowiada pierwsze ciągi sylab, mogące sprawiać wrażenie wyrazów (?mamamama? ?bababababa?). Dziewięciomiesięczny niemowlak powinien już reagować na swoje imię a miesiąc lub dwa później po raz pierwszy zawołać mamę i tatę. Roczny maluch powinien umieć wypowiedzieć już około 4 – 5 słów. Dalszy rozwój mowy to wzbogacanie słownictwa i pojawienie się pierwszych zdań. Półtoraroczne dziecko wykorzystuje jeszcze w komunikacji równoważniki zdań, ale już pół roku później czyli na drugie urodziny, powinniśmy móc usłyszeć pierwsze zdania naszej pociechy. Kolejnym etapem nie tylko w rozwoju mowy ale także w rozwoju społecznym, jest użycie zaimka ? ja ?  powinno to nastąpić u dwuipółletniego dziecka. Dziecko w wieku przedszkolnym swobodnie tworzy 4 – 5 wyrazowe zdania a zaaklimatyzowany przedszkolak opowie nam już co się działo w czasie zabawy.

Co jednak robić gdy nasze dziecko nie jest przykładem książkowego rozwoju mowy, chociaż poza tym, właściwie w niczym nie odbiega od rówieśników. Zdarza się przecież czasem tak, że dziecko, mimo że osiągnęło już prawie wiek przedszkolny, to jedynymi wyrazami jakie można od niego usłyszeć są: ?mama?, ?tata?, ?baba?, ?daj?, ?moje?, ?tak? i ?nie?. Zaczynamy się więc zastanawiać czy tak być powinno, dlaczego inne dwu i trzylatki potrafią wyrazić słowami swoje potrzeby i czy to my zrobiliśmy coś nie tak, że nasze dziecko woli wskazywać ręką niż mówić.

 Nie należy martwić się na zapas. Mniejsze niż półroczne opóźnienie w stosunku do tzw. standardów przy prawidłowych wynikach przesiewowego badania słuchu i reakcjach na dźwięki otoczenia, nie powinno budzić jeszcze naszego niepokoju. Natomiast kandydata do przedszkola, który nie umie powiedzieć jak ma na imię i posługuje się tylko kilkoma słowami należy konicznie poddać badaniu foniatrycznemu oraz diagnozie logopedycznej.

Stan taki jest stosunkowo często spotykany i dotyczy głównie dzieci 3 i 4 letnich Dzieci te mimo że dobrze słyszą, rozumieją, prawidłowo wykonują polecenia, właściwie wymawiają głoski a nawet sylaby, nie chcą lub nie potrafią wyrazić swoich potrzeb słowami. Jeżeli poza tym dziecko nie wykazuje żadnych innych odchyleń rozwojowych ani intelektualnych możemy ten stan sklasyfikować jako prosty opóźniony rozwój mowy.

Przyczyn takiego zjawiska może być wiele. Należą do nich między innymi:

  • brak biologicznej gotowości do mówienia – niedojrzałość narządów mowy, brak właściwej koordynacji mięśniowo nerwowej,
  • brak psychicznej gotowości do mówienia – zależny od dojrzałości mózgu,
  • nieistnienie odpowiednich wzorców językowych – do prawidłowego wykształcenia mowy dziecka, niezbędny jest dobry wzór do naśladowania prawidłowej wymowy. Zwykle tą funkcję pełnią ludzie z najbliższego otoczenia dziecka (rodzice, dziadkowie, rodzeństwo), ale mogą to też być osoby medialne, środki masowego przekazu itp.,
  • brak możliwość ćwiczenia – każda umiejętność zwłaszcza w czasie jej nabywania, wymaga nieustannego ćwiczenia, gdy dziecko z jakichś przyczyn jest jej pozbawione, nie może we właściwy sposób wykształcić mowy, mimo zaistnienia pozostałych czynników,
  • brak motywacji – jest to element napędowy każdej działalności człowieka. Jeżeli dziecko będzie przez nas wyręczane w mówieniu, będziemy w lot wychwytywać jego myśli, nie dając mu okazji ich wypowiedzieć, jeżeli zaakceptujemy np. krzyk jako formę wymuszania przez dziecko, straci ono motywacje do podjęcia trudnej i mozolnej nauki mówienia,
  • brak kierowania uczeniem się mowy – w celu ułatwienia dziecku nauki mówienia, musimy zapewnić mu właściwy wzorzec do naśladowania, wypowiadać słowa wolno i wyraźnie by dziecko mogło je zrozumieć, korygować wszelkie błędy jakie mogą pojawić się w trakcie nauki.

Często bywa tak, że ani logopeda ani neurolog nie potrafią podać jednoznacznych przyczyn tego zjawiska.

Jak sobie radzić, kiedy usłyszymy, że nasze dziecko ma prosty opóźniony rozwój mowy? Pomóc może wspólna praca rodziców i logopedy. Systematyczne wizyty w gabinecie logopedycznym, stosowanie się do wskazówek logopedy, wykorzystywanie każdej wolnej chwili do zabawy słownej z dzieckiem nie tylko w domu, ale także w parku i lesie czy w piaskownicy. Należy stale pamiętać o tym żeby utrzymywać z dzieckiem kontakt słowny, mówić do niego o wszystkim co robimy, co widzimy itp. Pamiętajmy jednak, że otoczenie dziecka taką ?kąpielą słowną?, mimo że jest konieczne, może grozić ?utopieniem?. Dajmy dziecku czas na formułowanie własnych wypowiedzi, zachęcajmy go do mówienia, chwalmy wszystkie nieraz drobne postępy. Bardzo ważnym czynnikiem może być również wzmożony kontakt z rówieśnikami. Pobyt dziecka w przedszkolu lub choćby na placu zabaw jest czynnikiem niezwykle stymulującym gdyż dziecko w kontakcie z rówieśnikami zyskuje dodatkową motywację do mówienia.

Taka terapia często trwa dość długo, ale przy obustronnej współpracy i odpowiednim motywowaniu dziecka, nasza pociecha z pewnością i pod tym względem dorówna rówieśnikom.

Czy można zapobiegać opóźnionemu rozwojowi mowy?

W wielu przypadkach tak. Przede wszystkim bardzo ważna jest wizyta u logopedy w jak najwcześniejszym okresie życia dziecka. Tego specjalistę można odwiedzić już z niemowlakiem. Specjalne warsztaty lub spotkania indywidualne pozwolą poznać metody zapobiegania wadom wymowy oraz sposoby stymulacji aparatu mowy, tak aby w przyszłości mowa rozwijała się prawidłowo. Wszystkie zalecenia wykonywać można w domu, są proste, nie wymagają specjalnego sprzętu ani dodatkowego czasu a ich systematyczne stosowanie przynosi wiele wymiernych korzyści.

© Urwis.pl
autor:
mgr Magdalena Jęksa - Wojciechowska - logopeda
mgr Izabela Wiatrowska - logopeda



Opublikowano : 2008-05-27 (9957 odsłon)
Komentarze :

Wasze opinie + DODAJ swoją opinię

Nie ma jeszcze opinii.


Wydawca portalu Urwis.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.




  Dzieci i Niemowlęta - Urwis.pl   Linkuj do nas.
Jeżeli uważasz że warto nas wspierać
 wklej poniższy kod na swojej stronie www :

  

Wyszukiwanie


Sklep Urwis.pl poleca

Bazy Teleadresowe

Pomóż




Wszelkie prawa zastrzeżone
Copyright © 2007 Urwis.pl