W różnych urzędach można otrzymać odpowiednią pomoc. Rodzice często zagubieni mogą otrzymać fachową radę, wskazówkę, jak postępować z pociechą. Mogą porozmawiać z psychologiem na temat stosowanych metod wychowawczych.
Urzędy zajmujące się sprawami dla nieletnich pomagają rodzicom w trudnej sytuacji materialnej. Pokazują skąd można pozyskać środki finansowe, kierują do opieki społecznej, urzędu pracy, spółdzielni mieszkaniowej- z prośbą naliczanie mniejszego czynszu.
W przypadku rodzin, w których nadużywa się alkoholu urzędy pomagają w znalezieniu ośrodka leczenia uzależnień. Niestety w takiej sytuacji często nawet najbardziej szczere chęci udzielania pomocy często są nieskuteczne. Nadużywający muszą dobrowolnie poddać się leczeniu, co w praktyce zdarza się rzadko. Niewielu alkoholików jest w stanie zerwać z nałogiem. Udaje się to tylko nielicznym.
Nad niektórymi rodzinami "czuwa" opiekun społeczny, który pomaga rodzicom, sprawdza czy w domu nie dochodzi do rażących nadużyć. Kontroluje czy środki finansowe przekazywane rodzinie są dobrze wykorzystywane. Jeżeli pomoc materialna będzie przez rodziców marnotrawiona, np. na alkohol, wówczas opieka społeczna na podstawie artykułu 6. DZ. U. 98. 64.414, może odmówić dalszej pomocy materialnej:
Ograniczenie świadczeń pomocy społecznej do niezbędnego minimum lub odmowa ich przyznania może nastąpić w razie stwierdzenia marnotrawstwa przyznanych świadczeń, ich celowego niszczenia bądź też marnotrawstwa własnych zasobów materialnych.
W dalszej części artykułu 6 można wyczytać, że: Odmowa bądź ograniczenie rozmiaru świadczeń pomocy społecznej nie powinny prowadzić do pogorszenia sytuacji osób będących na utrzymaniu danej osoby.
Opieka społeczna może zamiast wsparcia finansowego oferować inną formę pomocy:
W uzasadnionych przypadkach, a w szczególności korzystania ze świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej w sposób niezgodny z przeznaczeniem, kierownik ośrodka pomocy społecznej może przyznać je w formie niepieniężnej. (DZ. U. 98. 64.414, art. 6)
Opiekun społeczny musi zachowywać się godnie. Nie powinien odnosić z wyższością do rodziny, która potrzebuje pomocy. Wszelkie informacje, jakie uzyska od rodziny powinien zachować dla siebie. Rodzina w ten sposób będzie chętniej współpracowała z opiekunem. W swoim postępowaniu pracownik społeczny ma obowiązek kierowania się dobrem rodziny. Może więc podejmować działania, które dla rodziców mogą się wydawać niesprawiedliwe, jak np. namawianie na leczenie odwykowe.
Niektórych rodziców trzeba nauczyć jak zajmować się dzieckiem. Wymagają tego zwłaszcza dorośli, którzy sami w dzieciństwie byli zaniedbywani. Pewnie chcieliby teraz dobrze zajmować się swoimi dziećmi, ale nie wiedzą jak. W takich sytuacjach pomocna może się okazać wizyta pracownika socjalnego. Przez parę dni w tygodniu odwiedza wybraną rodzinę. Obserwuje codzienne zmagania. Uczy jak zorganizować sobie dzień. Pokazuje jak powinny wyglądać codzienne czynności. Podaje wzorce zachowań, z których rodzice mogą brać przykład. Nie jest powiedziane, że po wizycie pracownika socjalnego nastąpi przełom w życiu rodzinnym. W niektórych przypadkach taka pomoc daje bardzo dobre rezultaty. Rodzice stosują się do zaleceń pracownika. Tego typu interwencja społeczna trwa zazwyczaj rok, czasami dwa lata.
Rodzicom w trudnej sytuacji, którzy chcą się rozwieść albo wziąć separację pomaga sąd rodzinny. Jego zadaniem jest regulacja spraw związanych z prawami rodzicielskimi. W niektórych sytuacjach sąd pozbawia prawa rodzicielskiego jednego z rodziców.
W trudnych przypadkach w wychowywaniu dzieci pomagają różne świetlice terapeutyczne. Dzieci spotykają się z wykwalifikowanym pedagogiem przynajmniej raz w tygodniu na spotkaniach indywidualnych lub w grupie. Taka forma pomocy może trwać nawet parę lat. Jeżeli istnieje taka możliwość rozmowy przeprowadzane są równolegle z rodzicami. Zostają im udzielone wskazówki, rady, jak należy postępować.
Są różne miejsca, gdzie mogą przebywać dzieci z problemami. Powstaje coraz więcej świetlic, organizacji pozarządowych. Jednym z nich jest Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, które w założeniach ma chronić i promować prawa dziecka. Placówka tej organizacji mieści się w Warszawie. "Towarzystwo" współpracuje z organami władzy publicznej, samorządami, kościołem itp.
Wsparcia dzieciom z trudnych rodzin udzielają także: świetlice dziecięce, kluby, ogniska wychowawcze, ośrodki interwencji kryzysowej, ośrodki mediacji i pomocy rodzinnej. Pomoc można otrzymać także w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, rodzinnych, rehabilitacyjnych, społeczno-prawnych.
Zdarza się, że pomimo różnych form wspierania rodziny, nie widać żadnej poprawy. Rodzice nic sobie nie robią z uwag pracowników socjalnych, nie wyrażają zgody na to, żeby dzieci uczęszczały do świetlic terapeutycznych. Wtedy podejmuje się bardziej drastyczne środki dla dobra dziecka. Umieszcza się dziecko w specjalnych placówkach na stałe, szuka się dla nich zastępczej rodziny, w której mogłoby się rozwijać. Zachowanie dziecka jest odbiciem tego, co widzi w swoim domu. Być może trzeba zmienić dziecku środowisko, bo inaczej nie wyjdzie na prostą a w stosunku do swoich dzieci będzie się zachowywać tak jak zapamiętało z domu. Taki krok jest jednak bardzo drastyczny. Powinien być on ostatecznością w przypadku, gdy rodzice nie wykazują żadnej woli współpracy z urzędami zajmującymi się sprawami dla nieletnich. Rodzina jest dla dziecka środowiskiem najbardziej naturalnym, jakie tylko można sobie wyobrazić. Umieszczenie go w domu dziecka, rodzinie zastępczej wywołuje bunt.
Rodzina zastępcza różni się od rodziców, którzy chcą zaadoptować. Nad rodzinami zastępczymi nadzór sprawują ośrodki adopcyjne, pomoc społeczna. Ponadto pomiędzy opiekunami w rodzinie zastępczej a dziećmi nie ma mowy o żadnych więzach majątkowych. Jeżeli opiekun umrze to przybranemu dziecku nie należy się po nim spadek.
Przebywanie dziecka w rodzinie zastępczej jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż umieszczanie go w domu dziecka. Z pewnością łatwiej tu o poczucie bezpieczeństwa. Opiekun zajmuje się mniejszą ilością dzieci. Łatwiej więc zatroszczyć się o podstawowe potrzeby i stworzyć warunki umożliwiające prawidłowy rozwój.
Nie każdy może stworzyć rodziny zastępcze. Art. 93 DZ.U.04.233.2344 mówi, że brane pod uwagę są przede wszystkim::
1) predyspozycje psychofizyczne kandydatów do pełnienia tej funkcji, w zależności od typu rodziny zastępczej;
2) umiejętności niezbędne w opiece nad dziećmi o szczególnych potrzebach;
3) doświadczenie w pracy z dziećmi o szczególnych potrzebach;
4) informacje pozwalające na ocenę funkcjonowania kandydatów w środowisku lokalnym;
5) warunki mieszkaniowe kandydatów pozwalające na przyjęcie dziecka o szczególnych potrzebach.
Osoby, które zdecydują się na stworzenie rodziny zastępczej otrzymują od państwa pomoc finansową. Rodziny zastępcze, które pełnią funkcję pogotowia opiekuńczego to alternatywa dla pogotowia opiekuńczego. W jednej rodzinie nie może przebywać równocześnie więcej niż 6 osób.
Umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej, domu dziecka, palcówce opiekuńczej nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. W niektórych sytuacjach wybiera się "mniejsze zło" . Dzieje się tak tylko wtedy, gdy pomimo starań pracowników społecznych sytuacja rodzinna się nie poprawia. Rodzice nie korzystają z porad fachowców, które mogą otrzymać w różnych ośrodkach, poradniach rodzinnych. Niektórzy nie chcą posyłać dzieci do świetlicy terapeutycznej. W zły sposób dysponują pieniędzmi z pomocy społecznej. W takich trudnych sytuacjach dopuszcza się umieszczenie dziecka na stałe w placówkach wychowawczych.
© Urwis.pl
autor: Magdalena Waloszek
Bibliografia: