Menu

Artykuły (277)
Zwierzęta a dzieci z alergią Opublikowano : 2006-05-09 (15082 odsłon)
Twoje dziecko ma alergię, ale codziennie słyszysz: "Mamo, kupmy pieska albo kotka. Popatrz, wszyscy mają jakieś zwierzątko. Dlaczego ja nie mogę?". Nie chcesz się zgodzić, nie chcesz też jednak ciągle sprawiać maluchowi przykrości. Czy istnieje dobre wyjście z takiej sytuacji? Owszem, istnieje. Osoby z lekkim do średniego nasileniem alergii na domowych ulubieńców mogą korzystać z uroków przebywania razem.

REKLAMA:


Nie ma co prawda ras psów czy kotów, które są całkowicie niealergiczne, ale są takie, które wywołują słabszą reakcję alergiczną, ponieważ albo "wytwarzają" mniej łupieżu (ważne przy alergiach na naskórek), albo w ich okrywie włosowej nie ma podszerstka czy też włosów u danej rasy jest po prostu niewiele.

 

Psy

Suki wytwarzają mniej alergenów niż psy. Podobnie zresztą jak mniejsze rasy. Rasami polecanymi dla alergików są, m.in.:

basenji - pies pochodzący z Afryki Środkowej/Wielkiej Brytanii. Jest to rzadka w Polsce rasa. Waży do 10-11 kilogramów. Prawie nie gubi włosów, nie wymaga strzyżenia, powinno się go czesać raz w tygodniu. W domu jest bardzo aktywny, dziennie potrzebuje do 35 minut spaceru.

biszon kędzierzawy - pochodzi z Francji/Belgii, w Polsce jest bardzo rzadki. Waży do 5-6 kg, w kłębie osiąga wysokość 25-30 cm. Prawie nie gubi włosów, wymaga profesjonalnego strzyżenia, musi też być codziennie czesany. W domu jest bardzo aktywny, potrzebuje 20 minut spacerów dziennie. Może być hałaśliwy, nauka czystości jest w jego przypadku trudna.

pudel - pochodzi z Francji, również prawie wcale nie gubi włosów. Powinno się go czesać 2 razy w tygodniu.

grzywacz chiński bezwłosy - wcale nie gubi włosów (!). Jest niewielki, waży tylko 3-5 kg. Może mieszkać w małych mieszkaniach.

yorkshire terrier - rasa pochodzi z Wielkiej Brytanii. Pieski te są w naszym kraju niezwykle popularne. Prawie wcale nie gubią włosów, od czasu do czasu wymagają strzyżenia.

Labradoodle - bardzo rzadka nowa rasa (skrzyżowanie pudla z labradorem), są polecane przez hodowców jako psy rzadziej wywołujące alergie (podobnie jak inne krzyżówki pudli z innymi rasami). Najlepiej jednak spędzić jakiś czas ze zwierzęciem, by zobaczyć, jak organizm będzie na nie reagował.

 

Koty

Alergikom polecane są, m.in.:

kot syberyjski - rasa pochodząca z Syberii, charakteryzująca się półdługimi włosami. Zwierzęta te są muskularne, silne, osiągają średnią wielkość. Kocury są sporo większe od kotek. Podczas gdy samice ważą do 4-5 kilo, samce ważą dwa razy więcej, bo do 7-8 kilogramów (niektóre nawet 10). Zwierzęta ruchliwe, wesołe, silnie przywiązują się do swoich państwa. Kot przystosowujący się do otoczenia, cierpliwy, może się więc bawić z dziećmi.

koty z rasy devon rex - należą do kotów krótkowłosych, nie są agresywne, dlatego uważa się je za dobrych towarzyszy zabaw dla milusińskich. Opisuje się je jako wesołe, łagodne oraz przyjazne. Przywiązują się do opiekunów, dlatego za nimi tęsknią. Są szczupłymi zwierzętami o średniej wielkości. Ważą 2,5-4 kg.

kot cornish rex - lubi towarzystwo, choć należy do domatorów. Jest ciekawy świata, wszędobylski oraz łagodny. Szybko się zaprzyjaźnia. Waży od 2,5 do 4 kilogramów.

sfinksy dońskie i kanadyjskie - określa się je mianem nagich kotów, ale niezupełnie odpowiada to prawdzie, ponieważ ich ciało pokrywa delikatny meszek. Sfinksy są wesołe, lubią się bawić. Przywiązują się silnie do właścicieli, ale mają typowo kocia naturę - to one decydują, kiedy przychodzi czas na pieszczoty, bywają uparte. Są łagodne, a także przyjacielskie.

 

Co warto zrobić dla małego alergika mieszkającego z czworonogiem?

a) nie pozwalajmy zwierzęciu wchodzić do sypialni dziecka. Powinno ono spać w jednym miejscu, przykrywanym w czasie jego nieobecności ręcznikiem. Ręcznik należy prać raz w tygodniu;

b) nie zapominajmy też o regularnej pielęgnacji czworonoga - kąpieli i czesaniu. Od weterynarza można kupić specjalny preparat - naskórny areozol Allerpet C (powoduje on rozłożenie się uczulających protein). W niektórych przypadkach zwierzęciu podaje się Acepromazynę - środek hamujący wytwarzanie alergenu;

c) po kontaktach z pupilem dziecko powinno umyć buzię oraz rączki;

d) przydatne są odkurzacze wyposażone w filtry o wysokiej wydajności (HEPA - High Efficiency Particulate Air Filter), warto wietrzyć bawełniane rzeczy poza sypialnią malucha, żeby usuwać alergeny;

e) należy często myć podłogi oraz usunąć dywany, wykładziny, meble z obiciami z tkanin (można pozostawić te ze skóry czy skaju);

f) odpowiednio wczesne wprowadzenie zwierzęcia do otoczenia dziecka może zapobiegać temu samemu typowi alergii, jaki potencjalnie wywołuje.

 

Podstawowe wiadomości nt. alergii na zwierzęta

a) alergeny zwierzęce to druga najważniejsza, po roztoczach, grupa czynników istotnych dla rozwoju alergii całorocznej. Ich stężenie w powietrzu jest zależne od liczby posiadanych zwierząt.

b) występowanie: alergeny zwierzęce znajdowano w dużych ilościach głównie w kurzu z podłóg, dywanów i wykładzin, materaców łóżek, a także w powietrzu wypełniającym mieszkania. Nie da się jednak całkowicie od nich uwolnić, gdyż występują właściwie wszędzie - nawet tam, gdzie nigdy nie przebywało żadne zwierzę, także w nowo powstałych budynkach, szpitalach itp.

c) droga rozprzestrzeniania się: alergeny ulegają aerozolizacji, w ten sposób bez trudu dostają się do dróg oddechowych. Szczególnie uciążliwe są alergeny kocie. Są bowiem bardzo małe (10x mniejsze od alergenu roztoczy) i mogą do przemieszczania się wykorzystywać tak duże, jak i niewielkie cząsteczki kurzu. Rozmiary ułatwiają im dotarcie do dalszych odcinków układu oddechowego. Cechuje je lepkość, dlatego przyklejają się do ubrań i są przenoszone do mieszkań innych osób, również tych, które nie posiadają mruczących czworonogów. "Przylatują" też z powietrzem. Niewielkie drobinki długo się unoszą, czas potencjalnego kontaktu ulega zatem wydłużeniu. Sierść oraz naskórek Canis familiaris zawierają de facto kilka alergenów. Stężenie głównego uczulającego antygenu (Can f1) w sierści poszczególnych ras, ale też wewnątrz tej samej rasy znacznie się różni.

d) alergogenność różnych gatunków zwierząt:

świnka morska (59% dodatnich testów skórnych wśród osób z alergiami),

kot (56%),

szczur (32%),

mysz (24%),

pies (17%).

e) główne źródła alergenów u różnych gatunków:

świnka morska - mocz;

kot - mocz, naskórek, ślina;

szczur - mocz;

mysz - mocz, naskórek;

pies - naskórek.

f) Czym są alergeny? Większość alergenów zwierzęcych to enzymy. U wielu ssaków (przede wszystkim u "panów" szczurów i myszy) występuje białkomocz, w takim zaś przypadku mocz zawiera wiele uczulających protein. Uwaga: sierść pomaga w przenoszeniu alergenów z moczu, śliny, gruczołów łojowych i potowych, jako źródło alergenów (wbrew potocznej opinii) ma pośledniejsze, ale istotne, znaczenie.

 

Dwa to lepiej niż jedno lub żadne

W przypadku dzieci, które dorastają z psami czy kotami, znacząco obniża się (o 50%, a nawet więcej) ryzyko zachorowania na częste rodzaje alergii. Taki jest rezultat badania prowadzonego na grupie maluchów przez zespół dr. Dennisa R. Ownby’ego. Naukowiec śledził ich losy od momentu narodzin do ukończenia przez nie 7 lat. Wyniki studium Ownby’ego, szefa Sekcji Alergii i Immunologii Medical College of Georgia, opublikowano w sierpniowym wydaniu "Journal of the American Medical Association".

Przez pokolenia powtarzano alergologom, że koty oraz psy w otoczeniu są niedobre, gdyż zwiększają ryzyko zachorowania. Wiemy też, że aby uczulić się na coś, wcześniej musi wystąpić sytuacja wielokrotnego wystawienia na działanie alergenu.

Zespół Ownby’ego przez 7 lat badał grupę 474 zdrowych dzieci z okolic Detroit. Porównywano 184 maluchów mieszkających w okresie niemowlęctwa z dwoma lub więcej psami lub kotami z 220 brzdącami niestykającymi się ze zwierzętami. Okazało się, że dzieci mające w swoim otoczeniu futrzastych czworonogów o 50 proc. rzadziej rozwijały objawy alergii. W dodatku u urwisów od wczesnego dzieciństwa mieszkających ze zwierzętami rzadziej odnotowywano łatwo ulegające podrażnieniu oraz charakteryzujące się nadwrażliwością drogi oddechowe, co uznaje się za czynnik ryzyka w przypadku astmy. Wrażliwość mierzono reakcją dróg oddechowych na stymulację substancją chemiczną nazywaną metacholiną (wykonuje się tzw. testy prowokacyjne z inhalacją środka zwężającego oskrzela). Dzieci z dwoma lub więcej kotami lub psami o 45% rzadziej przejawiały nadreaktywność oskrzeli. Odsetek osób z omawianym objawem wahał się w granicach 24,1-15,8. W przypadku chłopców odnotowano większą tendencję spadkową: 25,5% chłopców nieposiadających czworonoga mocno reagowało na podanie środka, podczas gdy wśród tych z kilkoma psami albo kotami działo się tak jedynie w przypadku 5,1%. U około 7% dzieci w czasie trwania badań rozwinęła się astma.

Badane maluchy, urodzone pomiędzy 1987 a 1989 rokiem, przeszły także testy skórne. Ten rodzaj badania ma ujawniać, na jaki alergen i w jakim stopniu dana osoba jest uczulona. Dzieci przebadano pod kątem alergenów występujących w pomieszczeniach (kurz, koty, psy) oraz na zewnątrz (pyłki traw, zarodniki grzybów z rodzaju Alternaria, ambrozja). Zamieszkujące ze zwierzętami rzadziej reagowały na alergen (ujemny wynik testu skórnego). Różnica nadal była istotna statystycznie po uwzględnieniu takich czynników ryzyka, jak: starsze rodzeństwo, rodzinna historia astmy oraz palenie tytoniu przez rodziców. Dla przykładu warto podać, że 15,5 proc. dzieci bez psa lub kota w domu było uczulonych na koty, w porównaniu do 11,6 proc. z jednym kotem czy psem oraz 7,7 proc. maluchów z dwoma albo więcej czworonogami. Podobny trend zauważono, biorąc pod uwagę pozytywną reakcję w testach skórnych na psa. Odsetek uczulonych w wymienionych grupach wyglądał następująco: 8,6 proc. (dzieci bez zwierząt), 3,5 proc. (dzieci z 1 zwierzęciem) oraz w grupie "multizwierzakowej" - 2,6 proc.

Doktor Ownby zauważył, że nie tylko w USA prowadzono badania wskazujące na prewencyjną rolę posiadania zwierząt dla rozwoju objawów alergicznych. Studium prowadzone na południu Niemiec i w Szwajcarii wykazało, że dzieci z miasta częściej chorują na alergie niż ich rówieśnicy z wiejskich farm.

Pierwotnym celem amerykańskiego badania było wykrycie wkrótce po narodzeniu dzieci z grupy najwyższego ryzyka rozwoju alergii, śledzenie ich losów we wczesnych latach życia, by zobaczyć, na działanie jakich czynników były wystawione. Zebrane dane miały posłużyć do zmiany środowiska alergicznych dzieci, które urodzą się w przyszłości.

Naukowcy sądzą, że kontakt ze zwierzętami obniża ryzyko zachorowania na alergię, ponieważ zamieszkujące z nimi dzieci stykają się z większymi dawkami endotoksyn. Endotoksyny to substancje uwalniane po rozpadzie bakterii Gram-ujemnych, często znajdowanych w pysku psa czy kota. Charakteryzują się dużym działaniem pirogennym, czyli, inaczej mówiąc, gorączkotwórczym. Ekspozycja na endotoksyny wspiera siły układu odpornościowego, wymuszając na nim rozwijanie różnych sposobów reagowania, co zmniejsza ryzyko zostania alergikiem. W systemie odpornościowym istnieją mechanizmy zabezpieczające i wrażliwość na alergie może być regulowana. "Wydaje się, że wczesne wystawienie na działanie endotoksyn uruchamia systemy regulujące (osłabiające reakcję) układu odpornościowego, zmniejszając ryzyko wystąpienia uczuleń" - mówi dr Ownby. Przyczyną wielu przypadków alergii i astmy może być zbyt czysty tryb życia, jaki współcześnie prowadzimy. Naukowcy wierzą wręcz, że znając rodzaj brudu najlepiej "edukujący" układ immunologiczny, posiądziemy klucz do leczenia różnych chorób, między innymi wspomnianej już astmy. W czasie zabawy dziecka ze zwierzęciem może ono polizać rączkę czy buzię malucha. Dochodzi wtedy do przekazania bakterii Gram-ujemnych, mogących zmienić sposoby reagowania układu odpornościowego i, co ważniejsze, zapobiec alergii.

Przyczyna zauważonych w omawianym badaniu różnic w reakcji alergicznej między płciami nie jest jasna. Ownby stwierdza, iż od długiego już czasu wiadomo, że do okresu pokwitania chłopcy dwa razy częściej niż dziewczynki zaczynają cierpieć z powodu alergii. Dane zespołu Ownby’ego sugerują, że w grupie bardziej narażonej na zachorowanie obserwuje się większy efekt po wystawieniu na kontakt ze zwierzętami. Do czasu wkroczenia we wczesną dorosłość kobiety częściej zapadają na astmę niż mężczyźni. Zawsze przypuszczano, że zjawisko to musi mieć coś wspólnego ze zmianami zachodzącymi w czasie dojrzewania płciowego, lecz nie udowodniono tego ani nie dostarczono dobrej teorii, dlaczego miałoby się tak dziać.

© Urwis.pl
autor: Anna Błońska


Opublikowano : 2006-05-09 (15082 odsłon)
Komentarze :

Wasze opinie + DODAJ swoją opinię

Nie ma jeszcze opinii.


Wydawca portalu Urwis.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników Forum.




  Dzieci i Niemowlęta - Urwis.pl   Linkuj do nas.
Jeżeli uważasz że warto nas wspierać
 wklej poniższy kod na swojej stronie www :

  

Wyszukiwanie


Sklep Urwis.pl poleca

Bazy Teleadresowe

Pomóż




Wszelkie prawa zastrzeżone
Zabawki, porady - Copyright © 2007 Urwis.pl